ruch oporu
Login   Rejestracja Kontakt z Ruchem Oporu  

Poradnik bojowników

Jak zapamiętywać długie liczby z krótkimi ciframi?

Rys historyczny

Umiejętność zapamiętywania dużych liczb jest dla każdego bojownika sprawą nadrzędną. Począwszy od bojownika sprzątaczki, który musi pamiętać o każdej skontrolowanej spłuczce (które z oczywistych przyczyn są numerowane 10 cifrowymi liczbami), przez bojowników komandosów liczących zabitych kolaborantów i ufoków, aż do członków rady ruchu oporu znającym na pamięć każdą liczbę związaną z ruchem, np. liczbę jednostek przeliczoną przez każdego bojownika w odniesieniu do szacowanej ilości kolaborantów na Ziemi, liczbę litrów kisielu znajdowaną codziennie w gaciach i setki innych niezmiernie ważnych dla bezpieczeństwa światowego wielkości liczbowych.

Jak powszechnie wiadomo, mózg człowieka jest mały, pokurczony i pomarszczony, jednym słowem beznadziejny. Ten cuchnący odpad ewolucji nie jest nawet zdolny do biegu przez płotki, a co dopiero mówić o zapamiętywaniu skomplikowanych i tajemniczych kształtów jakim są cifry. I to w dodatku bez zmiany kolejności kolejnych przerażających zawijasów w 9 i zaskakujących prościzn w 1. Sprawa wydawać by się mogła beznadziejna. Jednak jak zwykle niezawodny Ruch Oporu przyjdzie wam z pomocą! Pokolenia badaczy Ruchu wysilało swoje nogi i paznokcie w celu zgłębienia tajemnicy zapamiętywania. I po latach znaczonych jedynie zdartymi halluxami, powiększonymi wolami i skurczami zębów, nasi naukowcy przedstawiają najlepszą z możliwych metodę zapamiętywania cifr.

Opis metody

Mamy przykładową liczbę składających się z następujących cifr:
110106200502071719100304081814161215

Dzielimy ją na kolejne dwucifrowe liczby, a następnie korzystając z poniższych starczo prostych skojarzeń, układamy historyjkę.

1 - wbita w ziemię piła plazmowa
2 - zepsuta spłuczka
3 - magnokraft z zakręconymi skrzydłami
4 - żaglówka ufoli z telekinetycznym żaglem
5 - delikatna dłoń Jana Pająka
6 - trąba ufo-słonia
7 - kosa na szatańskie ufole
8 - bałwan kolaborant
9 - ufol z wodogłowiem
10 - bojownik niosący bańkę napalmu
11 - para lekko uzbrojonych bojowników
12 - duch zatłuczonego ufola
13 - zwęglony ufol
14 - dymiące serce kolaborantki (walentynki)
15 - Don Kisielot - praprzodek dr Pająka (średniowiecze)
16 - bojownik niosący ufola z wodogłowiem
17 - filiżanka świeżo zebranego kisielu
18 - legitymacja oporowa (wiek uprawniający)
19 - ufol z wodogłowiem wykorzystujący bojownika
20 - kisiel na jaju

Para lekko uzbrojonych bojowników (11) będąc na zwyczajowym patrolu napotyka na swojej drodze wbitą w ziemię piłę plazmową (1). Obok leży zwęglony ufol (13), który macha w agonii trąbą ufo-słonia (6). Nagle jeden z bojowników odkrywa kisiel na jaju (20), po czym przerażony dzwoni do dr Pająka, który swą delikatną dłonią (5) odrzuca w gniewie zepsutą spłuczkę (2). Zdejmuje ze ściany kosę na szatańskie ufole (7) i dzwoni po komando młodych fok. Przewraca przy tym zwyczajową filiżankę świeżo zebranego kisielu (17) czym rozwściecza siebie jak i wykorzystującego go właśnie ufola z wodogłowiem (19). Komando Młode Foki w składzie jednego bojownika z bańką napalmu (10) udaje się na miejsce wykrycia magnokraftu z zakręconymi skrzydłami (3). Magnokraft ten przeistacza się nagle w śmiertelnie niebezpieczną żaglówkę ufoli z telekinetycznym żaglem (4) z której wypada ufol z wodogłowiem (9). Wita go bałwan kolaborant (8) z kolaborantką. Następnie giną wszyscy pod gradem ciosów zadanych legitymacją oporową (18) przez bohaterskiego bojownika. Młodofoczny komandos kopniankiem pełnym spokojnej furii wyrywa dymiące serce kolaborantki (14), po czym odchodzi w dal niosąc ufola z wodogłowiem (16). Do końca życia będzie go prześladował duch zatłuczonego ufola (12). Tylko dr Pająk posilając się perpetum mobile z kisielu, odpoczywa pod sielskim prysznicem czytając podniosłe sagi o Don Kisielocie (15).

Dodaj opinię
Pokaż wszystkie
 
2004-11-08, 13:08
rychu
pa142.dobiegniew.sdi.tpnet.pl
ożesz
..a od niedawna juz nie miewam myśli samobójczych, trzymałem sie z daleka od pijalni piwa, sprawdzam daty waznosci na kafirkach i serkach topionych. Wiedziałem jak sie dla mnie moze skończyć przeczytanie poradnika do końca. Ide posiedzieć w schowku na buty, może powinienem nosić fartuszek, ale to nie zwiastuje nadjechania autobusu niskopodłogowego. Zdejme też parówkę cienką przylepioną do mojej podkolanówki.
Skomentuj
2004-11-08, 15:20
robin
[RND] juz ze A
A juz myslalem, ze nikt tu nie zaglada...
Skomentuj