Kiślowe igraszki
z kiślem miast prześcieradła
z torebką zamiast poduszki
mierzę stan twego sadła
albo obgryzam paluszki
ty tańczysz w pozycji sosny
w plamie erokisielu
wcale nie jestem zazdrosny
choć miało ciebie wielu
tutaj nieważne przeszłości
zbliża się wielkie "o!"
w szale tej namiętności
myśl jedna w głowie - RO!
i już nieważne twe kształty
i ciał wszewilcza burza
pakuj manatki, wyjedź do Jałty
w kisielu dłonie zanurzam
i oto dreszcze rozkoszy
wśród nich wiśniowy smak
nic już mnie nie roproszy
w kisiel padam na wznak
w oddali cicho buczy
komputer ze zbiorem WU
monitor ciemny, kruczy
tak dobrze, tak miło tu
i już kiślowego łóżeczka
w którym patelnie i tłuczki
gdzie wiśnia pachnie albo porzeczka
nie zdradzę dla żadnej suczki
7.2003 (dejf)
Powrt do Sekcji kulturalnej
Dodaj opinię
|