ruch oporu
Login   Rejestracja Kontakt z Ruchem Oporu  

Bliski człowiek

Człowiek
Widzisz go codziennie
Otwiera przed tobą drzwi
Zmywa podłogę po której
Stąpasz
Gotuje ci przypalone
Krupniki
Ekscytuje się myciem okien
I szorowaniem stu dwudziestu
Kilogramów swojego ciała
Zbiera walające się skarpetki
I zęby z kawałkami dziąseł
Czasem gdy potknie się
I pobrudzi krwią ściany
Pomożesz mu wstać
Otrzepiesz z gruzu jego
Roboczy fartuch i łagodnie
Skierujesz do dalszej pracy
W kuchni
Gdzie na jego tłuste włosy
Kapie tłuszcz i leje się
Strumień rozgrzanej świadomości
Raz do roku kupujesz mu
Śliczne, brunatne chryzantemy
Tak wiele mu dajesz
I oczekujesz choć cienia
Wdzięczności
A ów człowiek
Spiskuje za twoimi plecami
Zmęczonymi od ciągłego leżenia
Na kanapie
Spiskuje
Gdy przypala krupnik
Gdy myje podłoge i
Gdy ścieka mu tłuszcz
Z włosów na twarz
Twarz kolaboranta
Już wiesz co masz zrobić
Prawda?

01.09.2002 (robin)

Powrót do Sekcji kulturalnej
Dodaj opinię