Tłuczek w dłoń!
Kiedy przyjdą założyć ci implant
Taki mały, stalowy
i kiedy złożą ci gacie na kant
magnokraftem bojowym
i obleją kisielem, i nocą
Spłuczkami nad łbem załomocą -
Z sedesu podnieś się migiem
I dumnie kosmatą pierś wypnij
Dla ufoli zaśpiewaj rekwiem
I "Ufo-warchlaki!" - zakrzyknij.
Tłuczek w dłoń!
Są na Ziemi rachunki krzywd
Pasożytów plugawe znamiona
Ale krwi nie odmówi nikt
Ruch Oporu ufoków pokona.
Cóż, że nieraz smakował podle
Ten kisiel co ściekł z przepastnych jaj?
Ruszymy do boju z Pająkiem w godle
Ufolu łkaj!
Świetlistości spłuczek, golarek,
Doktorze kosmicznej kaźni -
Za pasem pilotów sznur i zapalarek,
Spójrz, jacy jesteśmy odważni:
Tłuczek w dłoń!
Tłuczek w dłoń!
A gdyby zabrakło kisielu,
Skoczymy zwinnie niczym słoń,
Budyniojadów polegnie wielu.
21.11.2002 (dejf & robin)
Powrót do Sekcji kulturalnej
Dodaj opinię
|